Punktem wyjścia decyzji rządu szwedzkiego jest fakt, że wszystkie państwa mają prawo budować rurociągi na wodach międzynarodowych i na szelfie kontynentalnym państw nadbrzeżnych. Zatem pole manewru rządu było znacznie bardziej ograniczone, niż normalnie przy rozpatrywaniach wniosków dotyczących szwedzkiej wody terytorialnej lub urządzeń w Szwecji. Jednak sprawą prioretytową dla rządu jest zabezpieczenie środowiska Morza Bałtyckiego. Dlatego rząd nałożył na spółkę obowiązek złożenia wyjaśnień dotyczących ewentualnych konsekwencji, jakie projekt może spowodować.– Rząd postawił twarde wymagania zabezpieczające wrażliwe środowisko Morza Bałtyckiego przed wystawieniem go na szwank. Rozpatrzyliśmy niezwykle wnikliwie efekty ekologiczne gazociągu. Od spółki wymagaliśmy niejednego badania uzupełniającego. Stopniowo spełniała ona zalecenia instancji odwoławczych. Mogę stwierdzić, że od tamtej pory żaden organ centralny nie odrzucił projektu w całości. Zatem nie pozostaje nic innego, niż zgoda na ich wniosek – powiedział w swoim komentarzu Minister Środowiska Andreas Carlgren. Obszernie rozpatrzono projekt z punktu widzenia prawa międzynarodowego i szwedzkiego.• Ramy prawne stanowiła Konwencja o prawie morza.• Rozpatrzenie przeprowadzono zgodnie z Konwencją o szelfie kontynentalnym.• Zgodnie z Konwencją z Espoo przeprowadzono obszerne konsultacje z Niemcami, Danią, Finlandią, Rosją, Estonią, Łotwą, Litwą i Polską.• Projekt przeszedł wiele rund konsultacji z władzami szwedzkimi.
Według Konwencji ONZ o prawie morza wszystkie państwa zobowiązane są do zabezpieczania i utrzymywania środowiska morskiego, przy czym państwa nadbrzeżne ponoszą szczególną odpowiedzialność za zapobieganie szkodliwym wpływom na środowisko w ich strefie ekonomicznej oraz na ich szelfie kontynentalnym. To wszystko zostało uwzględnione podczas rozpatrywania wniosku spólki.
Decyzja o zgodzie wiąże się z kilkoma daleko idącymi warunkami i zobowiązaniami, m.in.: • Rurociągi powinny być umieszczone zgodnie z koordynatami ustalanymi przez Szwedzki Urząd Geologiczny.• Spółka powinna mieć program kontrolny monitorowania działalności, opracowany w porozumieniu z zainteresowanymi władzami szwedzkimi.• Zalecany stopień mętności, spowodowanej pracami na dnie morza podczas składania każdego oddzielnego rurociągu, nie może przekraczać 15 mg/litr przy granicy z Ławicą Hoburską i Ławicą Środkową.• Działalność powinna być prowadzona zgodnie z warunkami, do których spółka zobowiązała się w swoim wniosku i jego uzupełnieniach, polegającymi m.in. na tym, że prace instalacyjne nie mogą być prowadzone w obszarach ważnych dla tarła dorsza w miesiącach od maja do października.• Podczas instalacji i eksploatacji spółka ponosi pełną odpowiedzialność w zakresie uwzglednienia pozostałości militarnych.• Kiedy aktualna będzie likwidacja gazociągu, spółka odpowiada za jej zaplanowanie i informowanie oraz za przywrócenie terenu do stanu pierwotnego.
– Celem zabezpieczenia środowiska Morza Bałtyckiego, rybołówstwa i żeglugi spólka już zobowiązała się do wielu działań. Według władz krajowych wpływ na środowisko Morza Bałtyckiego będzie niezwykle ograniczony i to przez krótki okres podczas prac instalacyjnych. Zatem rząd ocenia, że bieg gazociągu zgodny jest z zobowiązaniami Szwecji do zabezpieczania i utrzymywania środowiska morskiego. Szwecja ma długą tradycję przestrzegania konwencji i prawa międzynarodowego. Nie wolno jej przerywać. Konwencja o prawie morza gwarantuje wszystkim państwom prawo do naszych mórz i jest ważnym narzędziem w utrzymywaniu pokoju i bezpieczeństwa na świecie – mówi Andreas Carlgren.Źródło: Ministerstwo Środowiska Szwecji